Brutalny atak w Poznaniu: 23-latek traci wzrok, sprawca w areszcie

W centrum Poznania doszło do dramatycznego incydentu, który postawił policję w stan gotowości. Skutki ataku, który miał miejsce w minioną sobotę, były niezwykle poważne – jeden z poszkodowanych stracił wzrok w jednym oku, a drugi doznał złamania żuchwy. Sprawca został już zatrzymany przez funkcjonariuszy, a jego przyszłość rysuje się w ciemnych barwach, bowiem grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Starcie słowne przeradza się w przemoc

Na Starym Rynku w Poznaniu dwie grupy ludzi wdały się w słowną potyczkę, która szybko eskalowała do fizycznej szamotaniny. Jeden z uczestników, bez wyraźnego powodu, zaatakował 23-latka, wymierzając mu silny cios pięścią prosto w twarz. O całym zdarzeniu opowiada Anna Klój z poznańskiej policji, podkreślając jego brutalność i nieoczekiwany rozwój wydarzeń.

Konsekwencje zdrowotne ataku

Uderzenie miało tragiczne skutki dla młodego mężczyzny. Lekarze stwierdzili pęknięcie gałki ocznej i poważne uszkodzenia tkanek oka, co doprowadziło do utraty widzenia w jednym oku. Istnieje duże prawdopodobieństwo trwałej utraty wzroku. Kolejny cios napastnika skierowany był w stronę znajomego pokrzywdzonego, który również doznał poważnych obrażeń twarzy.

Szybkie działania policji

Policji udało się szybko zidentyfikować i zatrzymać agresora. Okazało się, że to dobrze znana im osoba, wcześniej notowana za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz przestępstwa związane z narkotykami. Został on oskarżony i umieszczony w areszcie na okres trzech miesięcy, co jest pierwszym krokiem w postępowaniu sądowym, które zadecyduje o jego dalszym losie.