W nadchodzących latach właścicieli oraz osoby zarządzające obiektami noclegowymi czekają istotne zmiany w zakresie bezpieczeństwa pożarowego i ochrony przed tlenkiem węgla. Do 30 czerwca 2026 roku wszyscy prowadzący takie miejsca muszą zadbać o montaż autonomicznych czujek, które mają zwiększyć poziom ochrony przebywających tam osób.
Obowiązek instalacji czujek – co trzeba wiedzieć?
Nowe regulacje wymagają, by obiekty oferujące noclegi były wyposażone w czujki dymu, niezależnie od używanego typu ogrzewania. Wyjątek stanowią lokale, gdzie już funkcjonuje automatyczny system sygnalizacji pożarowej lub gaśniczej. Dla większości miejsc konieczne będzie jednak zainstalowanie samodzielnych urządzeń alarmujących w razie zagrożenia pożarem.
Ochrona przed czadem – gdzie wymagane są czujki?
Czujki wykrywające tlenek węgla muszą znaleźć się w tych pomieszczeniach, gdzie działają urządzenia spalające paliwa, na przykład kotły, piece lub kominki. Jeśli w pokoju gościnnym nie ma takiego wyposażenia, obowiązek nie dotyczy danego pomieszczenia. Z kolei zamknięta komora spalania lub wykorzystywanie kuchenki gazowej do gotowania również stanowią wyłączenia spod tego wymogu.
Jak zadbać o skuteczność zabezpieczeń?
Prawidłowy montaż oraz regularne sprawdzanie stanu technicznego czujek to klucz do ich efektywnego działania. Należy kierować się zaleceniami producentów i przeprowadzać systematyczne kontrole. Dzięki temu można wcześnie wykryć zarówno pożar, jak i obecność groźnego czadu, chroniąc zdrowie i życie wypoczywających.
Zostały dwa lata na wdrożenie koniecznych zmian. Termin upływa 30 czerwca 2026 r., dlatego właściciele obiektów już teraz powinni planować wprowadzenie nowych zabezpieczeń, by w pełni dostosować się do aktualnych standardów bezpieczeństwa.
Źródło: facebook.com/gminamosina
