Popołudniowe wydarzenia z 11 stycznia w centrum Chodzieży wzbudziły czujność zarówno obsługi lokalu gastronomicznego, jak i lokalnej policji. Służby zostały wezwane po tym, jak jeden z klientów swoim zachowaniem zakłócił spokój innych gości, co doprowadziło do szybkiej interwencji mundurowych.
Przebieg interwencji w lokalu
Patrol pojawił się na miejscu niedługo po zgłoszeniu. Funkcjonariusze zastali mężczyznę w stanie silnego upojenia alkoholowego; osoba ta z trudem utrzymywała równowagę i nie była w stanie swobodnie się wysławiać. Przeprowadzone badanie wykazało aż 3,6 promila alkoholu we krwi, dlatego podjęto decyzję o przewiezieniu nietrzeźwego do policyjnej izby zatrzymań.
Znalezisko podczas zatrzymania
W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że mężczyzna posiadał przy sobie 18,15 gramów marihuany. Ta informacja znacząco wpłynęła na tok dalszego postępowania, ponieważ sprawa przestała ograniczać się jedynie do zakłócania porządku pod wpływem alkoholu.
Skutki prawne i apel służb
Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co w polskim prawie przewidziana jest kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina mieszkańcom, że zarówno agresja w miejscach publicznych, jak i posiadanie narkotyków, niosą za sobą poważne konsekwencje. Takie sytuacje pokazują, jak ważne jest przestrzeganie obowiązujących przepisów i reagowanie na niepokojące zachowania w otoczeniu.
Źródło: Policja Wielkopolska
