Nocna kontrola drogowa w Pniewach, która miała miejsce 24 lutego około godziny 0:50, szybko przekształciła się w niecodzienną interwencję. Na ulicy Poznańskiej, policyjny patrol zauważył Audi A3, którego kierowca, widząc radiowóz, nagle wyłączył światła i próbował się oddalić. Ta nietypowa reakcja kierowcy w środku nocy wzbudziła czujność funkcjonariuszek, które postanowiły zatrzymać pojazd do kontroli.
Nieoczekiwane odkrycia podczas rutynowej kontroli
W samochodzie znajdowały się cztery osoby. Szybko wyszło na jaw, że kierowca, 22-latek, nie posiadał prawa jazdy. Jednak to nie jedyny problem, z jakim musieli zmierzyć się policjanci. Jeden z pasażerów zaczął zachowywać się agresywnie. Nie tylko odmówił podania swoich danych, ale także używał obraźliwego języka wobec funkcjonariuszek. Podczas interwencji doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszek, a mężczyzna nie stosował się do ich poleceń.
Wsparcie i konsekwencje dla uczestników zdarzenia
Sytuacja wymagała wezwania dodatkowego patrolu z Szamotuł. Przybyła na miejsce załoga pomogła w obezwładnieniu agresywnego pasażera, który został przewieziony do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszek. Ponadto, odpowie za używanie wulgaryzmów, nieprzestrzeganie poleceń oraz odmowę podania danych osobowych. Za te przewinienia grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Kierowca bez uprawnień i jego potencjalne sankcje
Wobec młodego kierowcy, który prowadził pojazd bez wymaganych uprawnień i z wyłączonymi światłami, zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Wydarzenie to pokazuje, że nawet pozornie rutynowy patrol może szybko przerodzić się w złożoną interwencję, wymagającą zdecydowanego działania ze strony policji.
Sytuacje takie jak ta przypominają o znaczeniu czujności i gotowości do reakcji ze strony służb mundurowych, które muszą być przygotowane na niespodziewane wyzwania.
Źródło: Aktualności Policja Wielkopolska
