16-latek skazany na 47 miesięcy zakazu za jazdę hulajnogą po alkoholu

Jazda na elektrycznej hulajnodze może być szybkim i wygodnym sposobem na przemieszczenie się, jednak nie zawsze kończy się to bezproblemowo. Przekonał się o tym 16-letni mieszkaniec powiatu, którego nocna podróż ulicami miasta zakończyła się przed sądem rodzinnym. Wydarzenie miało miejsce rok temu, około północy, gdy młody chłopak, mimo swojego wieku i stężenia alkoholu we krwi, zdecydował się na jazdę hulajnogą. Co więcej, nie podróżował sam – na hulajnodze przewoził również swoją koleżankę.

Skutki prawne dla nieletniego

Sprawa 16-latka znalazła swój finał w Sądzie Rejonowym w Nowym Tomyślu, gdzie Wydział Rodzinny i Nieletnich rozpatrywał jego postępowanie. Sąd orzekł zastosowanie środka wychowawczego, który zakazuje mu prowadzenia wszelkich pojazdów przez 47 miesięcy. Restrykcje dotyczą zarówno pojazdów silnikowych, jak i elektrycznych hulajnóg oraz rowerów. Oznacza to, że przez najbliższe cztery lata młody człowiek będzie musiał zrezygnować z samodzielnego przemieszczania się tymi środkami transportu. Co więcej, prawo do ubiegania się o uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi uzyska dopiero po ukończeniu 21 lat.

Precedensowy wyrok w regionie

Decyzja sądu jest wyjątkowa, ponieważ po raz pierwszy w Wielkopolsce nałożono na nieletniego taki środek wychowawczy, który obejmuje szerokie zakazy w zakresie prowadzenia pojazdów. W kontekście rosnącej popularności hulajnóg elektrycznych, szczególnie wśród młodzieży, wyrok ten ma znaczenie szczególne. Elektryczne hulajnogi stały się bowiem jednym z najczęściej wybieranych środków transportu ze względu na ich szybkość i wygodę, pozwalającą na szybkie pokonywanie krótkich dystansów.

Bezpieczeństwo na ulicach

Niestety, wzrost popularności hulajnóg elektrycznych niesie ze sobą także zwiększoną liczbę incydentów drogowych. Kolizje, wypadki i wykroczenia z udziałem użytkowników tych pojazdów stają się coraz częstszymi tematami doniesień. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których jazda łączy się z alkoholem. U młodych osób problem ten jest dodatkowo pogłębiony przez brak doświadczenia oraz skłonność do ryzykownych zachowań. W tym przypadku zagrożenie było podwójne – chłopak nie tylko prowadził hulajnogę będąc pod wpływem alkoholu, ale także przewoził pasażerkę.

Choć hulajnoga może ułatwić powrót do domu, nie zastąpi zdrowego rozsądku. Po spożyciu alkoholu najrozsądniej jest pozostawić pojazd i wybrać bezpieczniejszy sposób powrotu. Krótkotrwała wygoda nie jest warta ryzyka oraz konsekwencji, które mogą nas dotknąć na dłużej. Przykład 16-latka powinien być przestrogą dla młodych użytkowników jednośladów. Kombinacja alkoholu, hulajnogi oraz nocnej jazdy po drodze publicznej to nie przepis na dobrą zabawę, ale raczej na kłopoty z prawem.

Informacje te zostały dostarczone przez podkom. Barbarę Sobieszek.

Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji