Nowy Rok przyniósł nieoczekiwane zdarzenia na drogach, które zwróciły uwagę lokalnych służb porządkowych. W nocy 1 stycznia, tuż po północy, policyjny patrol zauważył samochód marki Peugeot, którego oświetlenie nie spełniało wymogów prawnych. Podczas kontroli drogowej kierowca, 25-letni mieszkaniec Miejskiej Górki, zdradzał oznaki zdenerwowania, a funkcjonariusze wyczuli od niego zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało obecność 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co jest równoważne około 0,7 promila we krwi. To nie koniec kłopotów – przy mężczyźnie znaleziono ponad 2 gramy marihuany. W związku z tym został zatrzymany, oskarżony o prowadzenie pod wpływem alkoholu i posiadanie narkotyków, a także poddany dalszym badaniom toksykologicznym krwi. Dodatkowym obciążeniem była jego wcześniejsza karalność.
Nerwowe zachowanie wzbudza podejrzenia
Zaledwie kilka godzin później, około ósmej rano, inny patrol policyjny w Rawiczu zauważył podejrzanie zachowującego się 36-latka. Jego nerwowe reakcje podczas legitymowania skłoniły funkcjonariuszy do przeprowadzenia dokładniejszej kontroli. Efektem było odkrycie ponad 3 gramów marihuany oraz 2 gramów metamfetaminy. Mężczyzna, wcześniej notowany, został zatrzymany i przewieziony na policję.
Konsekwencje prawne i społeczne
Przypadki te przypominają o surowych konsekwencjach prawnych związanych z posiadaniem narkotyków oraz prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu. Zgodnie z przepisami, posiadanie substancji odurzających może skutkować karą do 3 lat więzienia, a w przypadku większych ilości nawet do 10 lat. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, które grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności, zakazem prowadzenia pojazdów oraz grzywną. Policja podkreśla, że odpowiedzialność na drodze jest kluczowa dla zachowania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Niestety, nietrzeźwość za kierownicą i posiadanie narkotyków to nie tylko łamanie prawa, ale także realne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Źródło: Policja Wielkopolska
