Ciągnik w rękach recydywisty: Awantura, która wstrząsnęła Motylewem

Na osiedlu Motylewo doszło ostatnio do poważnej eskalacji przemocy domowej, która skutkowała policyjną obławą oraz zatrzymaniem recydywisty znanego miejscowym służbom.

Szybka reakcja policji po zgłoszeniu awantury

W drugiej połowie stycznia mieszkańcy Motylewa powiadomili służby o groźbach oraz zniszczeniu mienia, których dopuścił się 29-letni mężczyzna wobec swoich najbliższych. Na miejscu interweniowały patrole Policji, jednak sprawca zdążył opuścić mieszkanie przed ich przyjazdem. Podjęto natychmiastowe działania w celu jego odnalezienia.

Odnalezienie podejrzanego i odkrycie skradzionego pojazdu

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego oraz Patrolowo-Interwencyjnego przeszukiwali okolicę osiedla, co w krótkim czasie doprowadziło do namierzenia i zatrzymania poszukiwanego na pobliskiej ulicy. Podczas przeszukania mężczyzny znaleziono przy nim kluczyki do ciągnika, który – jak ustalono – został chwilę wcześniej bezprawnie zabrany z parkingu w Pile. Policja potwierdziła, że 29-latek wykorzystał pojazd, by dotrzeć na miejsce awantury.

Przestępcza przeszłość zatrzymanego

Zatrzymany nie pierwszy raz wchodził w konflikt z prawem. Zaledwie kilka tygodni temu został ujęty przez policjantów za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających i posiadanie marihuany. Dodatkowo już na początku stycznia był zamieszany w incydent w innym mieszkaniu, gdzie wykazywał agresję wobec funkcjonariuszy i miał przy sobie amfetaminę.

Dotkliwe konsekwencje prawne

Mężczyźnie postawiono zarzuty kradzieży pojazdu dla własnych celów oraz kierowania gróźb karalnych wobec członków rodziny. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu surowsza kara – nawet do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Pile, przychylając się do wniosku prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy.

Źródło: Policja Wielkopolska