Nocna kradzież przewodów elektrycznych na placu budowy w Kościanie wywołała poruszenie wśród lokalnych mieszkańców i branży budowlanej. 30 stycznia oraz ponownie 1 lutego nieznani wówczas sprawcy wyciągnęli z niedokończonego budynku łącznie 210 metrów instalacji elektrycznej, która była już częściowo zamontowana. Straty wyceniono na około 5400 złotych, co znacząco wpłynęło na przebieg inwestycji i koszty wykonawcy.
Przebieg śledztwa i skuteczna interwencja policji
Od momentu zgłoszenia kradzieży funkcjonariusze z kościańskiego wydziału kryminalnego rozpoczęli intensywne działania w terenie. W krótkim czasie zidentyfikowano podejrzane osoby. Ustalono, że za przestępstwem stoją dwaj mieszkańcy Kościana w wieku 23 i 25 lat. Policjanci przeprowadzili przeszukanie w miejscu zamieszkania starszego z nich, gdzie natrafili nie tylko na ślady pochodzące z kradzieży, ale także na niedozwolone substancje, co dodatkowo rozszerzyło zakres postępowania.
Śledczy ustalają motywy i przebieg zdarzeń
Podczas przesłuchania obaj zatrzymani przyznali się do dokonanych czynów. Z ich wyjaśnień wynikało, że skradzione przewody natychmiast po zdarzeniu sprzedali w jednym z okolicznych punktów skupu złomu. Policja potwierdziła też, że zatrzymany 25-latek odpowie nie tylko za kradzież, ale również za posiadanie substancji odurzających, co stanowi naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Młodszy z podejrzanych odpowie wyłącznie za udział w kradzieży.
Możliwe kary i znaczenie sprawy dla lokalnej społeczności
Zgodnie z polskim prawem, przestępstwo kradzieży przewodów elektrycznych może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku starszego zatrzymanego dodatkowo dochodzi odpowiedzialność za posiadanie narkotyków, za co grozi do 3 lat więzienia. Zarówno szybkie ustalenie sprawców, jak i odzyskanie części skradzionego mienia, podkreślają skuteczność działań miejscowych służb. Sprawa stała się przyczynkiem do dyskusji na temat zabezpieczeń placów budowy i potrzeby czujności wśród inwestorów oraz wykonawców w regionie.
Źródło: Policja Wielkopolska
