W minionych dniach poznańskie służby zatrzymały 29-letniego obywatela Ukrainy, który mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz braku wymaganych uprawnień, kierował samochodem osobowym. Mężczyzna został namierzony przez funkcjonariuszy z komisariatu na Wildzie podczas rutynowych działań mających na celu wykrywanie wykroczeń drogowych. Do interwencji doszło, gdy mundurowi ustalili, że kierowca nie tylko ignorował wcześniej nałożony zakaz, ale również wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego.
ustalenia funkcjonariuszy i dalszy przebieg interwencji
W trakcie przeprowadzonych czynności śledczy potwierdzili, że zatrzymany regularnie naruszał obowiązujące w Polsce przepisy, co skutkowało wszczęciem wobec niego postępowania administracyjnego. W związku z uporczywym łamaniem prawa mężczyzna został przekazany w ręce Straży Granicznej, która przejęła dalsze czynności w tej sprawie. Standardowa procedura w takich przypadkach przewiduje natychmiastowe przekazanie cudzoziemca odpowiednim służbom odpowiedzialnym za kwestie migracyjne.
zagrożenia i konsekwencje łamania sądowych zakazów
Polskie prawo przewiduje zdecydowane środki wobec osób prowadzących pojazdy wbrew sądowemu zakazowi. W przypadku obcokrajowców kara może być szczególnie dotkliwa – poza odpowiedzialnością karną, cudzoziemcom grozi deportacja oraz czasowy zakaz wjazdu na terytorium strefy Schengen. Maksymalny wymiar kary za prowadzenie pojazdu pomimo sądowego zakazu wynosi do pięciu lat pozbawienia wolności, jednak dla cudzoziemców równie dotkliwa okazuje się utrata prawa pobytu oraz długotrwała rozłąka z rodziną i środowiskiem.
apel służb o przestrzeganie przepisów
W świetle ostatnich wydarzeń policja kieruje do mieszkańców regionu oraz przebywających w kraju obcokrajowców wyraźny apel o zachowanie szczególnej odpowiedzialności na drodze oraz bezwzględne przestrzeganie wyroków sądowych. Funkcjonariusze podkreślają, że lekceważenie polskich przepisów prowadzi do poważnych konsekwencji prawnych, a każda próba obejścia zakazów może skończyć się nie tylko karą więzienia, lecz także przymusowym opuszczeniem kraju.
Źródło: facebook.com/PolicjaPoznan
